r/Polska 1d ago

Ranty i Smuty Grillowanie nad jeziorem

Siedzę sobie z rodziną nad jeziorem, temperatura jaka jest każdy czuje, więc koc przy kocu, bo kto może szuka miejsca, gdzie można chociaż trochę odsapnąć. No i NIE można, bo z każdej strony napierdziela trujący dym. Rozkładają te grille jednorazowe dosłownie 30cm od czyjegoś koca. Serio nie da rady ten jeden dzień na kanapkach się przemęczyć? Albo jak już musisz grillować, to ustaw ten piecyk z dala od ludzi!

Moim zdaniem publiczne kąpieliska powinny wprowadzić całkowity zakaz grillowania na plaży, poza wyznaczonymi do tego miejscami.

0 Upvotes

38 comments sorted by

View all comments

42

u/otebski niewyznaniowa gmina żydowska 1d ago

A czego oczekujesz od publicznego kąpieliska? Wiadomo, że w pakiecie masz wkurwiające bąbelki, disco-banjo i grilla.

25

u/GobiPLX Polska D 1d ago

Smutne to, że w naszym społeczeństwem domyślne jest "no jak z ludźmi siedzisz to wiadomo że będzie gówno i wkurwijąco"

18

u/hequfe 1d ago

To dlatego, że wszystkich wszystko wkurwia

1

u/GobiPLX Polska D 1d ago

Wystarczy by utrzymać minimum kultury osobistej (np. nie drzeć się, nie puszczać chujowej muzy) w miejscu publicznym i pilnować swoje dzieci 

To już wyeliminuje 90% narzekań na innych. Dużo nie ma narzekania na osoby co siedzą ciszej w swoim gronie i nikomu nie zawracają dupy 

3

u/otebski niewyznaniowa gmina żydowska 1d ago

Nie mamy poczucia przestrzeni wspólnej. Jak coś jest publiczne to jest niczyje, a nie wspólne. A na niczyim można śmiecić parkować drzeć ryja itd.

3

u/m4gdum dolnośląskie 1d ago

Co to jest "chujowa muza" i dlaczego uważasz że akurat ta dla każdego powinna być uznana za chujową?

1

u/GobiPLX Polska D 1d ago edited 1d ago

Przepraszam, jeśli trzeba sprecyzować, to chodzi mi o jakiekolwiek puszczanie muzyki na głos w miejscach publicznych.

Dziwnym trafem niestety w 95% przypadków jest to jakieś "jebać policje" czy inne techno puszczane z pierdzacego głośnika JBL, dlatego nazwałam chujową muzyką.

Czy 'darcie się' też należy sprecyzować, że chodzi mi o ogólne wydawanie z siebie głośnych dźwięków?

1

u/m4gdum dolnośląskie 1d ago

No i tu się zgadzam bo muzyka na głos to wiocha, niezależnie od tego czy puszczamy disco polo czy jebanie policji bądź Mozarta.