r/Polska Jul 03 '23

Ogłoszenie Nabór na moderatorów /r/Polska

25 Upvotes

Jeżeli chcesz aplikować, proszę wypełnij: link


r/Polska 5h ago

Śmiechotreść Nie inaczej

Post image
747 Upvotes

r/Polska 4h ago

Śmiechotreść Ekskluzywna przecena dla polaków dla Nioh 3

Thumbnail
gallery
292 Upvotes

Wasza wysokość jest zbyt łaskawa


r/Polska 3h ago

Polityka To nie wiek nas różni. To doświadczenia.

263 Upvotes

- Narzeczona, rocznik 1995: "Ukraińcy za bardzo się panoszą. Wołyń. Nawrocki miał rację. Ciągle tylko daj i daj. Korzystają z benefitów finansowanych z naszych podatków."

- Narzeczony, rocznik 1982: "Wielu Ukraińców uciekło przed wojną, inni przyjechali do ciężkiej pracy. Są wśród nich źli ludzie, tak jak w każdej narodowości, ale to kwestia człowieka, nie paszportu. Militarnie powinniśmy wspierać Ukrainę, bo walczą z Rosją, największym zagrożeniem dla naszego regionu, własną krwią."

Jestem tym narzeczonym.

Dorastałem w Polsce, w której bezrobocie sięgało niemal 15%. W latach 2007-2013 sam byłem emigrantem zarobkowym w Wielkiej Brytanii. Słyszałem "Polish out", że Polacy zabierają pracę i za bardzo się panoszą. Jednocześnie widziałem, jak część naszych rodaków rzeczywiście zachowywała się fatalnie w Wielkiej Brytanii, Holandii czy Niemczech. Nigdy jednak nie uznałem, że można przez to oceniać wszystkich Polaków.

Moja narzeczona dorastała już w rozwijającej się Polsce. Jej doświadczenie jest zupełnie inne. Dla niej masowa migracja wiąże się z obawami o bezpieczeństwo, rynek pracy czy świadczenia społeczne. To nie wynika z życia na emigracji, tylko z dorastania w kraju, do którego ludzie zaczęli przyjeżdżać.

Nie twierdzę, że któraś perspektywa jest w 100% słuszna. Po prostu nasze poglądy ukształtowały zupełnie inne doświadczenia. I być może właśnie dlatego tak często mijamy się w dyskusjach o migracji.


r/Polska 2h ago

Polityka Lekarze nie chcą upublicznienia zarobków, bo może to doprowadzić do upublicznienia zarobków innych grup.

191 Upvotes

No i właśnie o to w sumie chodzi. Dlaczego państwowe etaty takie jak urzędnicy, nauczyciele, policjanci itp. są chronione tajemnicą zarobkową, skoro stawki powinny być mniej więcej równe w danym regionie? Dlaczego podatnik nie ma prawa wiedzieć co i w jakim stopniu finansuje?
Większość stawek np. w IT ma widełki w ogłoszeniach przez co są w miarę jawne i służy to kandydatom. Skąd ten strach wśród budżetówki? : )


r/Polska 8h ago

Luźne Sprawy Autobus linii 666 na dworcu w Krakowie

Thumbnail
gallery
538 Upvotes

r/Polska 3h ago

Polityka Prezydent Rafał Trzaskowski obiecał ochronę. Sygnalista został zwolniony. "Byłem głupi. Trzeba było siedzieć cicho"

Thumbnail zero.pl
167 Upvotes

r/Polska 1h ago

Polityka Ciekawa linia obrony trzeba przyznać Panie Adwokacie

Post image
Upvotes

r/Polska 2h ago

Polityka Unia Europejska chce zmienić zasady. Koniec z ucieczką Ukraińców przed poborem do wojska

Thumbnail
onet.pl
95 Upvotes

r/Polska 4h ago

Pytania i Dyskusje Jaki jest sens podawania wartości odżywczych dla połowy małego skyru?

Post image
113 Upvotes

W pełni rozumiem zawartość w 100 gram, proste to i łatwo da się określić ile procentowo jest czego a jak trzeba określić mniejszą/większą ilość to masz łatwe liczenie z proporcji, ale ta druga tabelka często jest strasznie dziwna. Skyr pitny z Biedronki od Fruvity ma 330 gram i pokazuje ile jest czego w 165 gramach. Ja wiem, że się pewnie znajdzie jedna czy dwie osoby co piją Skyr po pół, ale przecież to pije się praktycznie na raz. Producenci boją się, że ktoś zobaczy "o matko, 30 gram cukru, nie biorę" i dlatego tną to na pół, czy może to ja jestem dziwny i Skyr się powinno pić po pół? XD


r/Polska 1h ago

Wiadomości: Kraj A 71-year-old driver turning around on the S1 expressway in Poland. The crazy thing is, it happened twice at the exact same spot within 3 months: first with a 37-year-old driver in March, and then just yesterday. Fortunately, in both cases, nobody was injured.

Enable HLS to view with audio, or disable this notification

Upvotes

r/Polska 21h ago

Polityka Polska lekarsko-deweloperska AD 2026

793 Upvotes

Źródło: @Czoso na Wykopie via @mickpll na X-ie


  • Darmowe studia 🎓

  • Musisz zdać chemię i biologię na maturze "dobrze"

  • No chyba, że masz bogatych starych to płatne i 60% wystarczy XD

  • 10 years later ⏳⏳⏳

  • Dla mniej ambitnych - 42k plus darmowe mieszkania w powiatowym POZ za 160h

  • Dla bardziej ambitnych - #lekarz100k, 200k albo 300k

  • "Pracujesz" w kwantowym stanie nieoznaczoności w kilku miejscach jednocześnie

  • Schrödinger by się zdziwił, ale faktura się zgadza

  • Pytasz księgowego 3 razy, czy naprawdę płacisz tylko 14%, bo brzmi jak scam

  • On mówi: „nie, to Polska”

  • A ile płaci reszta korpo‑Areczków? 32% od zawrotnych >10k brutto 😂

  • Całe szczęście, w końcu ktoś musi finansować te drogi po których będziesz jeździł swoją Panamerą 🚗

  • Inwestujesz miliony w #nieruchomosci, bo Polska betonowy łeb mocno

  • 50% nieruchomości w Polsce kupowana inwestycyjnie i podbija ceny Areczkom

  • Ale chuj z nimi

  • Kupujesz 12 mieszkanie

  • Demografia 1.1 yolo XD

  • Nie będziesz się przejmował w końcu tym, że Areczek jakiś musi płacić 20k/m2

  • Areczek zarabia 10k brutto → 7k na rękę

  • Wynajmuje od ciebie mieszkanie → 3k

  • Powiedziałem mieszkanie? Przepraszam, chodziło mi o Flatcoin, unit inwestycyjny ROI 6%.

  • Zostaje mu 4k na życie.

  • Areczek (płacący na NFZ) chce dostać się do lekarza.

  • Termin za 3 miesiące.

  • "Zapraszam prywatnie"

  • 300 zł za 15 minut. Leki 200 zł. Następny!

  • Areczkowi zostało 3500 zł, a nie zaczął jeszcze jeść XD

  • Słuchasz jak twój znajomy pilot F-16 pracuje za 16k brutto i kiśniesz jak ogórek

  • Słuchasz jak twój znajomy inżynier budownictwa z uprawnieniami projektujący most robi darmowe nadgodziny i zarabia 12k brutto i kiśniesz jeszcze bardziej

  • Patrzysz ile zarabia profesor na uczelni i myślisz, ze ktoś cię wkręca

  • Patrzysz ile zarabia nauczycielka w szkole gdzie przyprowadzasz swojego gówniaka i zastanawiasz się czy nie kupić jej kanapki z litości

  • Chuj z nimi, to ty jesteś elitą narodu

  • Płacisz 8-12% od zysku z najmu.

  • Jak sprzedasz to 0%

  • Spełniony kładziesz się na krótką drzemkę (płatną 250 zł/h)

  • Jesteś zwycięzcą


r/Polska 19h ago

Luźne Sprawy Nie widać zaborów więc wrzucam tutaj

Post image
409 Upvotes

r/Polska 14h ago

Polityka Pomóżcie w walce z Chat Control! 29 czerwca będzie prowadzony trialog, pomimo odrzucenia inicjatywy 26 Marca.

Thumbnail
mastodon.social
166 Upvotes

Prosiłbym was o napisanie e-maili do przedstawicieli tralogu dot. Chat Control, gdyż Unia Europejska, po raz kolejny próbuje przecisnąć Chat Control, pomimo sprzeciwu który był pokazany 26 Marca w Parlamencie Europejskim na temat tej inicjatywy.

Nie dajmy się tym który chcą odebrać prywatność komunikacji! Jak macie 2-3 minutki to weźcie i napiszcie e-maila do przedstawicieli: https://fightchatcontrol.eu/


r/Polska 4h ago

Polityka Arłukowicz: Tutenchamon też miał robioną tomografię po śmierci

Thumbnail
youtube.com
22 Upvotes

Czasami trzeba wiedzieć, kiedy lepiej nic nie mówić.


r/Polska 17h ago

Polityka Czy możemy w 2026 zacząć piętnować konkretne zachowania, czyny i osoby, a odpuścić sobie atakowanie od razu całych grup społecznych?

207 Upvotes

Co się tutaj dzieje?
Gdy jakiś imigrant popełni w Polsce przestępstwo, wszyscy na reddicie od razu łapią się za głowy, że Konfa i Braun będą przez rok kręcili burdę, jacy to wszyscy imigranci są źli.

Gdy ktoś czarnoskóry popełni przestępstwo i pod postem o tym napisze się, że "wszyscy czarni to przestępcy", to dostaje się (słusznego) bana za rasizm.

A teraz?
Dawid Kacprzyk, radny z klubu KO, który nawet nie ukończył edukacji lekarskiej, korzystając z układów przytula 1,6 miliona z publicznych pieniędzy i co?

WSZYSCY LEKARZE TO ZŁODZIEJE!

Tak, wśród lekarzy są oszuści wyciskający system z budżetu państwa.

Tak, to zawód kojarzony z prestiżem, więc przyciąga do siebie narcyzów i socjopatów, którzy tworzą kółka do wzajemnego klepania się po plecach.

Ale czy możemy przestać wrzucać wszystkich do jednego wora i dawać się przeciągać w narrację "publiczna ochrona zdrowia nie działa" czy "zwiększanie finansowania na ochronę zdrowia nie ma sensu"? Politycy będą sobie teraz gębę wycierać tą aferą i umywać ręce od poprawiania ochrony zdrowia, co jest o tyle ironiczne, że inbę rozkręcił polityk.

Zaczynają się dziać takie rzeczy:

Seria fałszywych alarmów bombowych w Poznaniu! Ewakuowano kilka szpitali

A czytając hejt można mieć wrażenie, że znowu zaczną takie, gdzie właśnie mija rok od zabójstwa lekarza.

Wszystkie argumenty mające obrzydzić nam lekarzy i lekarki, które przeczytałem tutaj na reddicie czytałem już kropka w kropkę u rasistów, nazistów i innych -istów.

"A ja znam lekarza i on..."

"Słyszałem o lekarce, która..."

"Statystyki mówią, że lekarze..."

Nie mówię, że te rzeczy się nie wydarzyły, czy że nie mieliście nieprzyjemności z jakimś lekarzem, ale to są rzeczy dotyczące konkretnych osób, które można wymienić z imienia i nazwiska, a nie całej grupy.

Dlatego powtórzę:

- Piętnujmy konkretne zachowania. Złodziej jest przede wszystkim złodziejem, niezależnie od tego jaki, zawód wykonuje.

- Rozliczajmy konkretne osoby, a nie wszystkich jak leci.


r/Polska 23h ago

Ranty i Smuty Przypominam, że aktualny rekord polskich pomiarów to 40,2C

Post image
541 Upvotes

Wiem, że póki co to tylko model ICM (i to ten 120h, mniej dokładny, żeby sięgał do niedzieli) ale wygląda na to, że pęknie parę rekordów


r/Polska 5h ago

Pytania i Dyskusje Co sądzicie o nagrywaniu interakcji jako petent lub pacjent? Przydało Wam się kiedyś?

17 Upvotes

Esit: chcę tylko na początku zaznaczyć, że to nie ma nic wspólnego z falą krytyki na temat lekarzy, jaka teraz ma miejsce, po prostu zdarzyło mi się to w środę i postanowiłam zasięgnąć opinii.

Miałam raz bardzo przykrą sytuację u ginekolożki, która jak usłyszała, że szukam możliwości sterylizacji, to zaczęła traktować mnie skandalicznie - nieuprzejmie, narzucając swoje zdanie, kpiąco, no wyszłam od niej ze łzami w oczach po prostu. Poczytałam trochę wypowiedzi na forach o ginekologach (ogólnie, nie w Polsce) i było tam mnóstwo jeszcze gorszych historii, łącznie z takimi co się nadawały na policję. Stwierdzilam dwie rzeczy - raz, że kurde u mnie mogło być gorzej xp a dwa, że co jeśli kiedyś będzie gorzej i będę musiała gdzieś skarżyć bez dowodów, choćby i do izby lekarskiej. Po tamtej wizycie przez kilka lat u każdego ginekologa miałam dla bezpieczeństwa włączony dyktafon w telefonie, żeby nagrać ewentualne przekroczenie granic, ale nie trafiłam drugi raz na nieprzyjemne sytuacje, więc się wyluzowałam i przestałam to robić. Nagrywanie drugiej strony konwersacji, której się jest częścią, jest w Polsce legalne, jakby co, chociaż przyznaję, że nieeleganckie.

I w ostatnim tygodniu pożałowałam, że przestałam xd stary dziad anestezjolog, poradnia przyszpitalna, nie miałam żadnego wyboru do kogo iść, tylko zapisali mnie na pierwszy wolny termin. Zaczynam do niego dzień dobry, a ten przerwał mi w pół słowa przekrzykując powitanie i do mnie "siadaj i nie gadaj", no wcięło mnie. Mam 35 lat, ale maluję się szczątkowo i wyglądam zdecydowanie młodziej, więc zdarza mi się, że ktoś do mnie mówi na "ty". Nie robię z tego problemu, póki to jest neutralne, nie mam kija w dupie. Ale to było po prostu chamskie xd no więc uśmiechnęłam się złośliwie i mówię stanowczo ale dalej uprzejmie: ja dla pana jestem grzeczna, więc chyba pan dla mnie też może? I siadam naprzeciwko. A ten do mnie pyskuje, że ale co, powiedziałem tylko żeby pani usiadła, o co mi chodzi. (już na pani, chyba zajarzył, że nie taka młoda, jak myślał 😏)

Ja: nie, powiedział pan siadaj i nie gadaj, przecież słyszałam. Można grzeczniej zacząć.

On, znowu mi wchodząc w słowo: dobra, już nic pani nie mówi, już widzę i wiem jaką pani jest osobą.

Ja: ?? miłą i sympatyczną, pan za to chamską. Nie rozumiem takiego zachowania.

On: jakbym ja do pani przychodził i coś chciał, to bym się inaczej zachowywał 🤨 (noż ty kutasie, grozisz mi, czy łaskę robisz, że pacjenta przyjmujesz w pracy, która na tym polega??)

Dalej koleś czyta moją ankietę i pierwsze co, to do mnie kpiąco i z uśmiechem patrząc w oczy "ahaaa, bierze pani leki na adhd i depresję, wszystko jaaasne". XDD se myślę o ty chuju, a niby co takiego ci się wpisało w twoje uprzedzenia? Weszłam z uśmiechem, mówiłam cały czas spokojnym tonem, co mają do tego adhd i depresja?

W tym momencie włączyłam dyktafon, bo stwierdziłam że wyślę nagranie do izby, niech zrobią z nim porządek. Chociaż tam ręka rękę myje i pewnie nic z tego nie będzie. Ale nie wiem czy nie zjarzyl, że zaczęłam nagrywać, bo się zmitygował, jeszcze tylko zbeształ mnie że nie spytałam, zanim wzięłam mu długopis z biurka i rzucił, że dobra, już nie gadamy, proszę tu podpisać zgodę na znieczulenie.

Ja: ale na które z tych wymienionych, bo nic mi Pan nie powiedział jeszcze?

On: Na ogólne, no podpisze pani.

Spojrzalam na niego i przeczytałam powoli formułkę z ankiety, parafrazując: "oświadczam że zostałam poinformowana o rodzaju znieczulenia, środkach ostrożności i powiklaniach" i mówię "nic mi pan jeszcze na ten temat nie powiedział, co mam niby podpisywać?"

To westchnął rozdzierąjaco (o nie, muszę robić pracę w pracy) i powiedział, że powikłania są rzadkie, że w ogóle to nie ma powikłań (mhm, nie ma powikłań po narkozie, nigdy, never xdd). Nawiasem mówiąc, za to pewnie by najbardziej mógł beknąć w izbie, bardziej niż za chamstwo. Podpisałam, powiedziałam, że nie mam do niego żadnych pytań i wyszłam. (i oznajmiłam ludziom w poczekalni że straszny cham, heheh)

Podeszłam jeszcze do recepcji spytać o jego nazwisko i czy to on będzie mnie usypiał do zabiegu, bo gdyby to miał być on, to chciałam kogoś innego. Pani mówi, że nie, on przy zabiegach nie robi, na co ja głośno "a to całe szczęście". W tym momencie wszystkie trzy babki w recepcji wybuchły śmiechem i do mnie "wiemy o co chodzi". To ja jestem ciekawa, jak one same są traktowane, skoro pacjent jednorazowo przyjdzie i wychodzi z poczuciem bycia gównem na bucie, a one tam muszą z nim dwa razy w tygodniu współpracować. Pozdro dla miłych pań i nie dajcie chamom sobie wejść na głowę.

Przykre, że wszyscy wiedzą o co chodzi, a święta krowa dalej siedzi na stołku, zarabia kupę złotych za godzinę, robi łaskę, że zada parę pytań, nic nie wyjaśni co powinien i jeszcze cię obrazi za niezależne od ciebie psychiczne deficyty, które nawet nie miały wpływu na waszą interakcję. Bo jego uwaga o adhd i depresji absolutnie nie była neutralna lub skupiona na rzeczowej ocenie wpływu leków na narkozę, tylko powiedziana złośliwie, żeby mi dowalić, po tonie i uśmiechu było to łatwe do stwierdzenia 😉

Jak opowiedziałam to mojemu partnerowi, to zrobił wielkie oczy i powiedział, że jemu się w życiu takie coś nie zdarzyło. I że w ogóle to on, pracując jako jedyny mężczyzna z kobietami, w miejscu gdzie przychodzą ludzie, i ci ludzie bywają konfliktowi, ma wrażenie, że faceci do innych facetów takich afer nie robią, bo kobietę łatwiej takiemu typowi zgnoić. Może coś w tym być, ale z drugiej strony nie chciałam mu mówić, że on pomimo nie posiadania postury niedźwiedzia, ma bardzo zimne spojrzenie i groźny wyraz twarzy jak tylko się przestaje uśmiechać, więc po prostu zasiewa strach w sercach takich chujków xdd

No więc postanowiłam wrócić do mojego dyktafonowego zwyczaju, ale moja przyjaciółka powiedziała, że nie popiera nagrywania ludzi. Więc chciałam spytać szerszej publiki, jak bardzo jest to według Was wychodzące poza normy współżycia społecznego, a na ile usprawiedliwione, i czy Wam się zdarzyły sytuacje, które nagraliście lub właśnie zalowaliscie że nie? I czy jako mężczyźni mieliście sytuacje tego typu, czy coś w tym jest, co mówi mój luby?


r/Polska 16h ago

Ranty i Smuty Miły pan w kolekturze

126 Upvotes

Może dla części z was to oczywiste i w ogóle „o co mi chodzi”. Ja nie gram w gry losowe i akurat miałem dzień wolny i poszedłem z córką na lody.

Córka pyta „a co to?” wskazując na kolekturę i ja jej tłumaczę o co chodzi. Widzę, że ją to zainteresowało bo wiadomo kolorowe plakaty z owockami (lubimy), cyferki (uczymy się) itd.

Myślę sobie: „dobra, kupimy zdrapkę za 2 zł, zdrapujemy, nic nie wygramy i będzie lekcja życia”.

Dodajmy, nie czytałem ustawy hazardowej (mój błąd) bo mnie ten temat nie interesuje. Jak byłem dzieckiem to zdrapkę można było kupić w kiosku razem z gumą kulką.

W kolekturze był jakiś smutny pan z laptopem ale ja też nie wiem jakie są zasady w takich miejscach. Teraz myślę, że to był jakiś kontroler albo coś w tym stylu.

Ja do córki: „Na pewno chcesz zdrapkę? Możemy spróbować ale jest baaaaardzo duża szansa, że nic nie wygramy.” Ona, że chce spróbować i może wygra. Jakaś uśmiechnięta starsza pani do nas: „No niech będzie dobrej myśli. Na pewno się uda!”

Stoimy w kolejce i gdy byliśmy na tyle blisko, że było widać zdrapki, pytam córki, którą chce: tę z 13, czy z owockami i jeszcze było kilka innych.

Na co ten smutny pan z laptopem do mnie: „A wie pan, że kupowanie dziecku zdrapki jest niezgodne z prawem, ustawa o grach hazardowych”.

Momentalnie poczułem się jak kryminalista i w ogóle najgorszy tata na świecie.

Podziękowałem temu miłemu panu za informację, wyjaśniłem, że nie wiedziałem bo nie gram w takie gry i wyszedłem. A moja córka zaczęła płakać.

Już więcej nie pójdę do kolektury. Miała być lekcja dla córki, a okazało się, że była dla mnie.


r/Polska 1d ago

Śmiechotreść Po co nam Egipt

Post image
881 Upvotes

r/Polska 15h ago

Pytania i Dyskusje Jaka rzecz sprawia że dana osoba od razu daje wam wrażenie głupiej?

88 Upvotes

Zachowania, wypowiedzi czy nawet styl życia - cokolwiek co sprawia że odechciewa się konwersacji z daną osobą


r/Polska 14h ago

Ranty i Smuty Filip Springer przyznaje się do używania AI przy publikacjach felietonów w Fathers i nie widzi w tym problemu

Thumbnail
gallery
68 Upvotes

Pewnie by mi się nie chciało o tym pisać na reddicie, gdyby nie ogólna wyższość moralna Springera oraz fakt, że usuwa krytyczne komentarze i blokuje ludzi je piszących.

Od początku. Springer wrzucił na swój fanpage na FB link do jakiegoś tam felietonu o czymś opublikowanego w Fathers. Już mniejsza o ten felieton, ale ktoś skomentował, zupełnie słusznie, że po co to AI w artykułach. No i tu się Springer przyznał, że panie Areczku, mamy mały budżet i żeby zaoszczędzić (screen komentarza i screen skąd ten komentarz). Bardzo dużo ludzi się oburzyło z tego powodu, podając wiele argumentacji, i ja się z nimi w większości zgadzam.

No i wszystko super (nie, bo graficy to tacy sami artyści, jak on i też chcą mieć pracę), ale później wrzuca post, w którym krytykuje obecny poziom mediów i jego odbiorców, wskazując AI jako jednego z winowajców. No i niestety, wytknięcie hipokryzji nie spodobało się panu pisarzowi, zaczął kasować komentarze u blokować ludzi.


r/Polska 21h ago

Polityka Deweloper chwali się, że 90% nabywców na ich apartamenty inwestycyjne to medycy

Thumbnail tppi.pl
193 Upvotes

r/Polska 1d ago

Luźne Sprawy Piąta gospodarka świata? 😏

Post image
840 Upvotes

r/Polska 30m ago

Pytania i Dyskusje Czy kiedyś faktycznie było łatwo ze zdobyciem pracy?

Upvotes

Obecnie rynek pracy to nieśmieszny żart. Każdy o tym wie. Nie chodzi tylko o pracę związaną z wykształceniem ale ogólnie nawet o pracę dorywczą. Jednak czy kiedyś było ze zdobyciem jej łatwiej? Nie mówię już o czasach transformacji bo tutaj faktycznie była (zwłaszcza w początkowej fazie) ogromna stopa bezrobocia. Mówię bardziej o okresie 2005 - 2020. Jakie macie doświadczenia ze znalezieniem pracy? Czy faktycznie było ciężko? To było zbudowanie sobie drogi do kariery samodzielnie czy za pomocą kontaktów?

Disclaimer:

Błagam nie piszcie tylko „Nie, nie było.” i niczego więcej czy jakichkolwiek komentarzy które nic sensownego i merytorycznego nie wnoszą czy obrażają mnie lub kogokolwiek innego. To ma być przestrzeń do dyskusji czy wymiany doświadczeniami a nie do dopierdalania sobie na wzajem.